poniedziałek, 9 maja 2016
21.
- Cześć, co chcesz na śniadanie? - zapytała Emma, kiedy Vanessa weszła do kuchni.
- Nic, napiję się tylko kawy i wychodzę. - powiedziała dziewczyna podchodząc do ekspresu.
- Nie ma mowy, musisz coś zjeść.
- Nie będę jeść, Em.. Nie zmuszaj mnie.
- Coś się stało?
- Muszę się mentalnie przygotować na rozmowę z Danielem. Stresuję się jak cholera, mam ściśnięty żołądek, nic nie przełknę.. Kawa mi wystarczy, naprawdę. - uśmiechnęła się delikatnie biorąc do ręki swój kubek i usiadła przy stole. - Marka już nie ma?
- Nie, wyszedł przed chwilą.. Co to za rozmowa? - zapytała Emma siadając naprzeciwko Vanessy i spojrzała na nią wyczekująco.
- Muszę z nim zerwać.. I jeszcze wyjaśnić dlaczego. To będzie bardzo trudne.. - westchnęła ciężko wpatrując się w swoje dłonie, które oplatały kubek.
- Mike jest tego powodem? - zapytała Emma, a Vanny tylko przytaknęła, na co kobieta zareagowała szerokim uśmiechem.
- Czemu ty się tak szczerzysz?
- Lubię go.. Cieszę się, że w końcu do was dotarło, że to, co jest między wami to coś więcej niż przyjaźń.
- Czy ty przypadkiem nie powinnaś mnie teraz podnosić na duchu, mówiąc, że Daniel jest mądrym chłopakiem i na pewno zrozumie? - zapytała blondynka z ironicznym uśmiechem.
- Możliwe, ale co ci będę oczy mydlić.. Na pewno będzie wkurzony, ale co z tego.. Ważne, że w końcu będziesz szczęśliwa. - uśmiechnęła się kobieta i ścisnęła dłoń Van.
- Masz rację... Będę szczęśliwa. - uśmiechnęła się i skończyła pić swoją kawę.
wtorek, 26 kwietnia 2016
20.
-Vanessa! - pisnęła Gaby i rzuciła się przyjaciółce na szyję. - Jak dobrze cię widzieć.. Kiedy wróciłaś?
- Cześć. Wczoraj wieczorem.. Coś się stało? - zapytała rozbawiona zachowaniem przyjaciółki.
- Nic, nic. Jak było? - zapytała szatynka znacząco poruszając brwiami, a na twarzy Vanessy pojawił się szeroki uśmiech i delikatny rumieniec. - Nie!
- Co?
- Przespałaś się...
- Nie! Skąd ci to w ogóle przyszło do głowy?! Gaby! - zaprzeczyła kręcąc z niedowierzaniem głową. Też wymyśliła.. - Po prostu...
- Czyli coś jednak jest na rzeczy.. Opowiesz mi na naszej przerwie, a teraz spadaj na zaplecze się przebrać. Właśnie się zaczyna nasza zmiana. - powiedziała popychając przyjaciółkę, na co Van zareagowała śmiechem, ale posłusznie weszła na zaplecze..
sobota, 16 kwietnia 2016
19.
Wrócił do domu grubo po północy.. Musiał odetchnąć po tym, co zdarzyło się w parku. Przemyślał wszystko i zrozumiał, że powinien wtedy pobiec za Vanessą. Był głupi, bo stał i patrzył jak dziewczyna odchodzi.. Powiedziała, że żartowała, ale to było oczywiste, że mówiła prawdę! Patrzyła mu w oczy mówiąc to wszystko.. Ale do Mike'a nie dotarło to od razu, dopiero teraz... Miał tylko nadzieję, że jego błąd nie wpłynie na ich relację. Przynajmniej nie negatywnie..
niedziela, 6 marca 2016
18.
- Że co zrobiłaś?! - pisnęła Gabriela z szerokim uśmiechem na ustach.. Dziewczyny sprzątały właśnie po całym dniu pracy i, jak zawsze, rozmawiały - teraz miały na to czas, a nie tak, jak w ciągu dnia..
- No co? To źle, że się zgodziłam? - zapytała Vanessa spoglądając na przyjaciółkę.
- Oczywiście, że nie! Boże, Van, to chyba twoja najlepsza decyzja w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni.
- Jezu, już myślałam, że znowu palniesz jakieś kazanie.. - zaśmiała się blondynka.. - Tylko muszę to jakoś powiedzieć Danielowi. Nie będzie zachwycony.
- A kogo to obchodzi. - prychnęła Gaby, a Vanessa zmierzyła ją wzrokiem. - To znaczy.. Na pewno zrozumie. - dodała ze sztucznym uśmiechem.. - No, dobra, skończone. - stwierdziła zasuwając ostatnie krzesło i rozejrzała się dookoła.
- Tak, szybko nam to poszło..
- Cze..
- Nie wchodź! Bo naniesiesz błota.. - zaśmiała się Vanny, kiedy Daniel otworzył drzwi.
- Dobra, to ja poczekam w samochodzie. - stwierdził chłopak i wychodząc zamknął drzwi.
- To jedno dobrze zrobił.. - zażartowała Gabriela i przez chwilę nawet na twarzy Vanessy pojawił się uśmiech. - Lecę, do środy, słoneczko. - powiedziała tuląc do siebie przyjaciółkę i pocałowała ją w policzek.
- Pa, mała. - powiedziała Vanessa i założyła swoją kurtkę owijając szyję szczelnie szalikiem. Zgasiła wszystkie światła i wyszła z kawiarni, po czym zamknęła drzwi na klucz i ruszyła do samochodu Daniela...
Subskrybuj:
Posty (Atom)